Krioterapia ma wiele zalet

Krioterapia ma wiele zalet

Istnieje wiele form terapii. Okazuje się, że właściwości lecznicze ma nawet powietrze o bardzo niskiej temperaturze. Oczywiście, w uzyskaniu pożądanych efektów ważny jest czas i sposób ekspozycji ciała na zimno. Pamiętajmy też, że nie wszystkie przypadłości można zwalczać w ten sposób.

Zimno przyłożone miejscowo lub na całe ciało

Istnieją dwie odmiany krioterapii: miejscowa i ogólna. Ta pierwsza polega na tym, że przykłada się zimno w zmienione chorobowo miejsce. Jak to się odbywa?

Zwykle podłączony do butli ze sprężonym powietrzem przewód ustawia się blisko miejsca, które chcemy wyleczyć, np. stopy, kolana, mięśnia. Przez kilka minut zimne powietrze (dokładnie ciekły azot) kierowane jest w to miejsce. Wskutek tego naczynia krwionośne się kurczą, a późnej rozszerzają.

Zamrożona tkanka obumiera, a następnie uruchomiane są procesy odbudowy. Krew w danym miejscu krąży intensywnie. Przyspiesza przemiana materii. Dzięki rozszerzeniu naczyń krwionośnych organizm tłoczy w zmrożoną okolicę tlen, a wraz z nim substancje odżywcze.

Do wykonywania krioterapii wykorzystuje się specjalistyczny sprzęt. Można jednak stosować podobny zabieg w domu. W tym celu użyjmy okładów żelowych. Zróbmy masaż lodem. Przyłóżmy zamrożone przetwory albo mięso (owińmy je wcześniej cienkim ręcznikiem).

Krioterapia miejscowa stosowana jest głównie w leczeniu urazów mięśni, stawów, ścięgien oraz odnowie biologicznej (przyspiesza regenerację po bardzo dużym wysiłku fizycznym). Świetnie sprawdza się także w leczeniu zmian skórnych, kurzajek, a także żylaków, hemoroidów, brodawek.

Nieco inaczej wygląda krioterapia ogólna. W tym przypadku pacjent wchodzi bez ubrania do pomieszczenia zwanego kriokomorą (komorą kriogeniczną). Przebywa tam trzy minuty.

Choć wewnątrz panuje temperatura -160 st. Celsjusza, zabieg nie prowadzi do zniszczenia naczyń krwionośnych. Wywołuje za to reakcję określaną mianem stresu fizjologicznego. Polega on na raptownym skurczu mięśni i naczyń krwionośnych oraz spowolnieniu krążenia.

Po wyjściu z kriokomory naczynia powracają do swego pierwotnego stanu. Podobnie dzieje się z przepływem krwi. Efekt? Łagodzenie stanów zapalnych i bólów różnego pochodzenia. Krioterapia ogólna wzmacnia też kości, a nawet – co może wydawać się zaskakujące – odporność organizmu.